Yves Rocher, Masque Aqua Tonic
| Zdjęcie producenta |
| Zdjęcie producenta |
Opakowanie: Mała tubka z wygodnym otwarciem. Tubka jest przeźroczysta, przez którą widać różową maseczkę, więc dokładnie widać ile produktu znajduje się w środku. Pojemność 50 ml.
Konsystencja produktu: kremowo - żelowa.
Zapach: Pachnie owocowo, tak kwaskowo winogronami.
Sposób użycia: Stosuję tą maseczkę po demakijażu i peelingu na osuszoną skórę. Zostawiam na 3 minuty (w tym czasie np. myję zęby), po czym zmywam wodą.
Pierwsze wrażenia: Bardzo przyjemnie rozprowadza się tą maseczkę na twarzy. Dzięki jej kremowo - żelowej konsystencji wystarczy niewiele, aby pokryć całą twarz (odrobina na palcu jak w przypadku nakładania zwykłego kremu). Staje się bezbarwna po nałożeniu. Zapach jest odświeżający, ja osobiście go lubię. Skóra wchłania produkt jak krem. Niewchłonięte resztki są w dotyku lepkie, maseczka nie zastyga i nie tworzy na twarzy skorupy, tzn skóra jest napięta, ale nie ściąga jej w nieprzyjemny sposób.
Usuwanie: bezproblemowe, jak zmywanie żelu do twarzy :)
Działanie: Po 3 minutach buzia jest lekko nawilżona, świeża i napięta, taka miła w dotyku. Po jej użyciu nakładam kolejną warstwę nawilżacza, kiedy używam jej na noc. Na dzień pod makijaż też używam, ale naprawdę cieniuteńką warstwę lekkiego kremu tylko dlatego, że lubię dodatkowe nawilżenie dla mojej normalnej cery (która jest ostatnio raczej w kierunku suchej). Nie zapchała mnie ani nie zrobiła żadnej innej krzywdy :)
Cena i wydajność: Dostałam ją w prezencie, ale widzę cenę na stronie producenta i jest po £6.60 (ok. 30zł). Nie wiem czy produkt jest jeszcze dostępny. Mazidło jest wydajne, ciężko mi określić na ile starcza, bo używam jej nieregularnie, ale na pewno nie skończę tubki zbyt szybko, co jest na plus. Czy kupiłabym ponownie? Sama nie wiem, lubię ten produkt, ale chciałabym wypróbować inne maseczki.
Podsumowanie: Fajna, lekko nawilżająca maseczka, kiedy nie masz czasu na długie zabiegi SPA w swoim domu. Owszem coś tam nawilża i choć - jak to mówią - dupy nie urywa, to tak fajnie pachnie i przyjemnie się jej używa, że mogę spokojnie ją polecić do wypróbowania :) Najlepiej sprawdza się rano, będzie w sam raz przed nałożeniem makijażu. Fanki głębokiego nawilżania raczej nie będą zadowolone.
A jakie Wy macie sprawdzone, ekspresowe maseczki godne polecenia?




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz